Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.

Ratownicza Relacja Reporterska: Nietrafiony krwawy mikołajkowy prezent masowy.

Czwartek 6 grudnia 2018 dzień chylił się już ku końcowi powoli czas iść spać, jutro 1 zmiana w pracy czy nowa trasa ciężarówką. Mimo, że czasem wydaje się jakbyśmy zajmowali się tylko stroną to na co dzień prowadzimy normalne życie.

 

Jak budzik przekraczający normy hałasu 

20:50 - Wpływa pierwsze zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem autokaru z którego wynika, że są liczne osoby poszkodowane. Do zdarzenia miało dojść w okolicy ronda przy wjeździe na S-3 za Polkowicami w stronę Zielonej Góry.

Rzucamy wszystko, szybkie kompletowanie sprzętu i po chwili spotykamy się na parkingu by wyruszyć na miejsce jednym pojazdem w celu nieutrudniania akcji ratowniczej. W trakcie dojazdu spływają do nas dziesiątki informacji o powadze tego zdarzenia. Przygotowani na najgorsze nerwowo szukamy rękawiczek nitrylowych oraz jakiegoś sprzętu medycznego.

112 Polkowice na miejscu 
O godzinie 21:00 meldujemy się na miejscu. Przy wraku już dwa zastępy z JRG Polkowice w sile 6 ludzi. Liczba strażaków na zmianie od kilku miesięcy została zmniejszona z 7 do 6 i niestety polkowicka jednostka nie miała na to wpływu - Przecież Polkowice to mała mieścina.. Przed nimi stoi już Zespól Ratownictwa Medycznego D0607 z Polkowic oraz patrol policji.

Rozpoczyna się nierówna walka. W eterze "Siły i Środki Niewystarczające!" dawno nie brzmiało tak wymownie i dramatycznie zarazem. Strażacy ruszają na rozpoznanie miejsca zdarzenia. Dowódca zmiany staje przed ogromnym wyzwaniem. W trakcie rozpoznania spotyka on kilku świadków, którzy udzielali pomocy medycznej poszkodowanym oraz pomagali w ich ewakuacji. Udzielili oni cennych wskazówek o zastanej sytuacji.

Zespół Ratownictwa Medycznego z Polkowic D0607 jak to bywa w zdarzeniach masowych wyznaczył w zespole koordynatora medycznego oraz odpowiedzialnego za Triage - czyli selekcję priorytetów udzielania pomocy medycznej. Strażacy z JRG Polkowice biegiem wracają po hydraulikę do pojazdów. Miny były nie do opisania - obawy przykryte ogromną determinacją i wolą walki o każde życie. W biegu słownie witamy się i życzymy powodzenia!

Po rozpoznaniu wynikło, że w autokarze uwiezionych zostało 7 osób. Część z nich częściowo uwiezionych pod pojazdem. Reszta z poszkodowanych opuściła już pojazd i spokojnie oczekuje na rozwój sytuacji. Obecny na miejscu zespól D0607 po chwili wspiera ZRM D0616 również z Polkowic. Niestety w nocy powiat polkowicki obstawiony jest zaledwie przez dwa Zespoły, które działają już na miejscu zdarzenia. W dzień są to trzy zespoły. Trzeba samemu sobie odpowiedzieć czy to dużo czy mało? Ratownicy wraz z Lekarzem dwoją się i troją by jak najszybciej udzielić pomocy medycznej 8 poszkodowanym oznaczonym jako "czerwone" - większość z nich jest uwiezione. Poszkodowany w tym kolorze wymaga natychmiastowej pomocy medycznej gdyż jego życie jest poważnie zagrożone.

Działamy na miejscu:
Wraz z Waldkiem w różnych miejscach zdarzenia próbujemy zbierać materiał z każdą chwilą wzbierają w nas emocje. Tego dnia kierowcy popisywali się głupotą sięgająca obłędu. Przez dłuższa chwilą wstrzymywaliśmy się z publikacją informacji o zdarzeniu ze względu na to, że ciężko było nam wyrazić słowami, co dzieje się w miejscu zdarzenia oraz na stały rozwój sytuacji. Od kilkunastu minut kolejnym służbom jest coraz ciężej przebić się do miejsca akcji.

Pierwszy News:
Decydujemy się na publikację, krótkiego Short News-a z kilkoma zdjęciami z daleka w obawie o ujawnienie tego czego nie chcemy pokazać. Z mocnym przekazem o utworzenie korytarzy ratunkowych oraz niekierowanie się w miejsce zdarzenia. Niestety mimo, że tego dnia nasz zasięg sięgał pół miliona widzów korytarz ratunkowy był lekko mówiąc okazjonalny.. Droga w kierunku Polkowic była cały czas przejezdna w obawie przed całkowitym jej zakorkowaniem. Co pewien czas jeden z pojazdów cywilnych tamował ruch poruszającym się tym pasem pojazdom uprzywilejowanym. Kierowcy i pasażerowie w tym czasie nie szczędzili pamiątkowych zdjęć oraz pytań "Co się stało?", "Ile to jeszcze potrwa?". Część pojazdów udało się w miejsce akcji w celach jej obserwacji. Chyba niektórym już nie starcza przekaz medialny i szukają mocniejszych wrażeń..

Hydraulika w ruch! 
Wracając do akcji ratowniczej, która przez cały czas rozgrywa się wewnątrz autokaru. Do działań o godzinie 21:07 dojeżdża zastęp z OSP Sobin wraz ze sprzętem ratownictwa drogowego. Odstawiamy znaki blokujące zastęp z Sobina. Błyskawicznie sprawiana jest hydraulika i rozwijana w kierunku rozbitego wraku. We wraku działają już strażacy JRG Polkowice narzędziami hydraulicznymi, łącznie z bezprzewodowym narzędziem Edraulic za pomocą którego zostaje wykonana w większości cała robota. Poszkodowani zostali uwięzieni przez fotele które są stopniowo wycinane z pojazdu.

Skrajnie drastyczne widoki 
Pracując w miejscu zdarzenia przez cały czas natrafiamy na skrajnie drastyczne widoki. Drastycznym widokom towarzyszy przeszywający krzyk oraz jęk poszkodowanych. W pewnym momencie z pojazdu wydobyty został przytomny poszkodowany z rozległym złamaniem otwartym nogi - możecie sobie tylko wyobrazić poziom cierpienia poszkodowanego oraz trudności w zabezpieczeniu rany ratowników.

Osoby uwięzione pod autokarem. 
Kilka osób zostało częściowo uwiezionych pod autokarem. Los chciał, że poszkodowani zostali uwiezieni nad powierzchnią piachu świeżego nasypu, co pozwoliło na ich odkopanie za pomocą łopat oraz ręcznie. Kolejno zostali układani na deskach ortopedycznych i transportowani do ZRM. Jedna z osób poszkodowanych nie dająca oznak życia już podczas jej uwalniania została przekazana dla ZRM D0616, który podjął jej resuscytację krążeniowo oddechową. Niestety mimo wielkich wysiłków zespołu oraz towarzyszącego jej strażaka - ratownika JRG Polkowice po kilkunastu minutach został stwierdzony zgon.

Sprzęt specjalistyczny:
Przez cały czas do akcji zmierzają specjalistyczne grupy ratownictwa technicznego z Bolesławca oraz Wrocławia. Jadą pojazdy specjalistyczne, które w Zagłębiu Miedziowym są ciągle marzeniem - między innymi SCRd Scania Mega City, SCRt wraz z poduszkami wysokociśnieniowymi, podporami stabilizującymi i szeroką gamą sprzętu ratownictwa drogowego oraz strażacki dźwig Bumar Łabędy.

KGHM na pomoc Zagłębiu Miedziowemu:
O pomoc w akcji poproszono służby ratownicze KGHM, które skierowały do akcji swoich strażaków oraz ratowników górniczych w sile 5 pojazdów. Do ich zadań należała pomoc medyczna, podniesienie autokaru za pomocą poduszek wysokociśnieniowych i sprawdzenie terenu pod autokarem.

Złota godzina Zagłębia Miedziowego! 
Wszyscy czerwoni w przeciągu 1 godziny od momentu wypadku trafili do szpitali - Wiec można powiedzieć, że złota godzina zadziałała! W akcji w sumie udział brało 12 ZRM z Polkowic, Lubina, Głogowa, Legnicy, Chojnowa oraz Złotoryi i DOPR Wrocław. Niestety ze względu na złe warunki pogodowe do akcji nie wyruszył żaden ze śmigłowców LPR. Poszkodowani zostali poddani lotniczym transportom między szpitalnym dopiero o poranku.

Jak rozlokować 50 osób:
Służby stanęły przed dużym wyzwaniem w kontekście szybkiego rozlokowania uczestników zdarzenia. Rozstawienie namiotu pneumatycznego na wąskiej drodze lub na błotnistym terenie budowy S3 wydawało się średnim rozwiązaniem. Do akcji skierowano autobus komunikacji miejskiej z Polkowic, który posłużył jako ciepłe schronienie dla poszkodowanych koloru żółtego. Do autokaru weszli ratownicy oraz strażacy, którzy stale monitorowali stan zdrowia uczestników zdarzenia. Poszkodowani koloru zielonego znaleźli schronienie dzięki niezwykle budującej postawie jednego z polkowickich kryminalnych KPP Polkowice, który w bardzo skuteczny sposób poprosił kierowcę jednego z przejeżdżających autokarów o pomoc w akcji ratowniczej. Poszkodowani koloru zielonego mieli już zapewnione tymczasowe ciepłe miejsce.

Poszkodowani koloru zielonego rozlokowani w cywilnym autobusie przeniesieni zostali w późniejszym etapie do autokaru komunikacji miejskiej wraz z kolumną pojazdów uprzywilejowanych udali się do polkowickiej przychodni PCUZ, gdzie zostali przebadani oraz oczekiwali na powrót do domów. Część z nich po badaniach wymagała transportu do szpitala.

Akcja od strony telefonów:
Dyspozytornia medyczna w Legnicy - zapewne wspomagana przez Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu - tutaj niezwykle ważnym elementem była komunikacja z koordynatorem medycznym Zespołu Ratownictwa Medycznego z Polkowic, który na bieżąco przekazywał informacje na temat stanu oraz ilości poszkodowanych. Dzięki temu, dyspozytorzy medyczni mieli jasny obraz sytuacji i mogli wysyłać dodatkowe zespoły ratownictwa medycznego oraz powiadamiać szpitale - te w Lubinie, Legnicy,Głogowie, Wrocławiu, Nowej Soli i Lesznie - bo tam trafiali poszkodowani.

Burmistrz na miejscu akcji:
To była bardzo trudna noc, będę ją pamiętał przede wszystkim ze względu na strach w oczach poszkodowanych - mówi burmistrz Polkowic, Łukasz Puźniecki, który już wczoraj w nocy pojawił się na miejscu zdarzenia. Staraliśmy się zrobić wszystko, żeby jak najmniej poszkodowani odczuli dyskomfort związany z tym nieszczęśliwym wypadkiem. Jestem cały czas w kontakcie z burmistrzem Pszczewa i Międzyrzecza, czyli tych gmin, z których pochodzą ofiary wypadku. Staramy się tak skoordynować działania, aby osoby, które wracają do domu, dotarły tam bezpiecznie i jak najszybciej - dodaje burmistrz Polkowic.

Choć była to ekstremalnie wymagająca akcja, region zdał ten egzamin z wysokimi notami! Nie można siadać jednak na laurach. Trzeba w końcu przekonać "mądre głowy", że nowa droga ekspresowa S-3 nie będzie szla z nami na żaden kompromis!

112 Polkowice to pasja bez granic.
Po 24 godzinach bez snu przy pracy nad materiałem oraz ciągłym kontaktem z mediami ogólnopolskimi. Przyznaliśmy sobie z Waldemarem, że była to chyba najtrudniejsza z naszych akcji. Mimo, że bywały akcję z większą ilością ofiar w tym przypadku ogrom ilości osób poszkodowanych, natłok drastycznych scen oraz niemoc i ranga wydarzenia sprawiło, że zdarzenie zostanie już w nas na zawsze. Tego dnia relacją Live oraz kontaktem z widzami zajmowała się także Karolina Halla, moja siostra! 

Los co chwilę rzucą na nasze małe Polkowice ogromne wyzwania. Mimo to Ratownicze Polkowice kolejny raz sprostały wyzwaniu stając się przykładem dla całej Polski.

Czujemy wielki zaszczyt współpracować z ludźmi, noszącymi cyfrę 112 głęboko w sercu! 

W akcji ratowniczej brało udział około 200 osób z powiatów polkowickiego, głogowskiego, lubińskiego, legnickiego, jaworskiego, bolesławieckiego, wrocławskiego. Dziękujemy! 

Krzysztof Halla
Waldemar Szańkowski
Fot. Dron Project
112 Polkowice 2007 - 2018 ©
www.112polkowice.com.pl

O autorze

Krzysztof Halla Krzysztof Halla

Redaktor Naczelny Portalu 112 Polkowice.

Prev Wypadek Masowy na wjeździe S-3 pod Polkowicami
Next Zdarzenie drogowe w Kurowie Wielkim
gosc - Wt 18 Cze - 23:35

Dwie osoby ranne urazy głowy

zedgol - Wt 18 Cze - 22:59

Akcja ratownicza Lubin Wschodni - Ranni prawdopodobnie

D - Wt 18 Cze - 21:42

Otwarcie mieszkania. Okazało się że starsza osoba otworzyła drzwi i została pod opieką ZRM

Kik - Wt 18 Cze - 21:36

Wiadomo co się stało na Kolejowej w Polkowicach?

D - Wt 18 Cze - 20:35

Polkowice kolejowa 25 13 51 na miejscu

D - Wt 18 Cze - 17:21

Pali się wysypisko śmieci w Lubinie dokładnie Kłopotów

... - Wt 18 Cze - 17:21

co się pali w lubinie??

??? - Wt 18 Cze - 17:20

Czarny dym nad Lubinem. Ktoś wie co się dzieje?

Jrg - Wt 18 Cze - 15:14

Co w glogowie

Str25 - Pn 17 Cze - 22:26

To trzeba podjąć kroki, aby to ciśnienie było. Poza tym w każdej wiosce powinien być zbiornik p.poz. Stawia się człowieka do obsługi pomp, albo mała jednostkę osp i problem z zaopatrzeniem rozwiązany.

Lasy pp - Pn 17 Cze - 13:12

Pożar lasu Szklary Dolne i pożar lasu pod SW1 Potoczek

Gosc - Pn 17 Cze - 08:47

A co ci z dobrej sieci hydrantowej jak ciśnienia niema!

Str25 - N 16 Cze - 13:25

Wystarczyło by, gdyby gminy należycie dbały o sieć hydrantową !!

Lgom - N 16 Cze - 12:33

DWA POWIATY POLKOWICKI I GLOGOWSKI WSOOLNYMI SILAMI POWINNI ZAKUPIC BECZKE NOWA 25 TYS LITROW POD CIAGNIK SIODLOWY MAN JRG GLOGOW.TAKI SPRZET JEST POTRZEBNY NA TE NASZE DWA POWIATY

szukaj lokalizacji sobie - N 16 Cze - 08:39

Magnitude ML 3.7Region POLANDDate time 2019-06-15 20:46:01.5 UTCLocation 51.62 N ; 16.13 EDepth 2 km

Polkowice górą - So 15 Cze - 22:48

Tapniecie? Jaki szyb?

fan osp - So 15 Cze - 19:06

może do przesiecznej jadą

Ooo - So 15 Cze - 18:50

Co się w parchowie dzieje 10

fan osp - So 15 Cze - 18:32

stodoła koło radwanucpali się

Radwanice - So 15 Cze - 18:31

Pożar stodoły Przesieczna gm. Radwanice

21 - So 15 Cze - 18:30

Powalone drzewo w gminie Grębocice.

D - So 15 Cze - 17:24

Zdarzenie było ślady poslizgu i rozbita barierka lecz kierujący/a odjechali z miejsca zdarzenia.W tym samym czasie było zdarzenie w wysokiej koło cmentarza BMW W ROWIE NA DRZEWIE

GawoFan - So 15 Cze - 12:23

Widzę ktoś ma problem a nawet nie wie jakie strażacy otrzymali zgłoszenie. To polska mentalność

A - So 15 Cze - 11:41

72dopiero pojechalo w drugą stronę i znaleźli zdarzenie zgłoszenie było na wysokości grabika w stronę zielonej góry

Gawo - So 15 Cze - 11:32

Ja pisałem o tym zdarzeniu około 21 co było zgłoszenie było okolice grabika a pojechali na zieloną brawo wy lol lol

Gosc - So 15 Cze - 11:09

Sam jesteś ślimak gamoniu. To dwa różne zdarzenia i o innych godzinach. A poza tym niewiesz jakie było zgłoszenie.

Gawo - So 15 Cze - 07:07

A ślimaki z gawo pojechały na nowe miasteczko lol

Gawo - So 15 Cze - 00:27

Pożar auta S3 koło klobuczyna

Aaa - So 15 Cze - 00:21

Gdzie pojechaly Gaworzyce?

Abc - So 15 Cze - 00:17

Gaworzyce wyja co sie dzieje?

K998 - So 15 Cze - 00:12

21 71 72 - zgłoszenie o wypadku na S3 - FA

K998 - So 15 Cze - 00:11

22 57 78 - zdarzenie drogowe DW 328 Wysoka.

Co - So 15 Cze - 00:07

Nic dalej nie wiadomo co i gdzie się coś działo?

Parch - Pt 14 Cze - 21:36

Co się dzieje że w Polkowice w parchowie tak kraza w ta i zpowrotem

Aaa - Pt 14 Cze - 21:03

Co się dzieje ze Gaworzyce wyjechały?

Your browser does not support the HTML5 canvas tag.
Anuluj


Aktualnie

11
Online

19-06-19